Nowoczesne formy kosmetyków

Producenci robią, co mogą, by przekonać nas do swoich nowych kosmetyków. Ostatnio na rynku pojawiły się wibrujące maskary i podkłady ze szpachelką.

Kosmetyk wprowadziły ostatnio trzy firmy – ekskluzywne Estee Lauder i Lancome a także popularny Maybelline. Producenci dokładnie wyliczają atuty wbudowanego w rączkę mascary silniczka : starcza na 130 aplikacji i wibruje z mocą 7 tys. drgań na sekundę.

Dzięki wibracjom nakładanie tuszu ma być łatwiejsze a rzęsy lepiej pokryte kosmetykiem. Recenzje są umiarkowanie przychylne – jedne internautki piszą o sklejonych rzęsach, grudkach i niemal niezauważalnym efekcie wibracji, inne o wyjątkowo pogrubionych, „teatralnych” rzęsach.

Podkład „Roll on” ma w swojej ofercie na razie tylko L’Oreal. Reklamowany jest jako rewolucja w trwałym matowaniu skóry i formę ma rzeczywiście rewolucyjną. Kosmetyk nakłada się wałkiem (podobnym do malarskiego) dzięki któremu – jak obiecuje producent – podkład wtapia się w skórę.

Użytkowniczki chwalą go za bardzo naturalne odcienie, dołączone lusterko i wyjątkowo kryjący efekt. Mają jednak też uwagi: ” Pomimo wprawy aplikacja trwa strasznie długo a po trzech godzinach twarz zaczyna się mocno świecić. „, pisze jedna z nich.